Pisałam niedawno w poście o tym jak zostałam oszukana przez właściciela sklepu Maggraf .Jak zwodził mnie i kłamał,że wysłał moją przesyłkę,a po tygodniu okazało się,że kłamał.Obrażał mnie i kpił w rozmowie telefonicznej,że moje pieniądze się nie liczą bo to tylko 300 zł,a on obraca takimi kwotami,że mi się nie śniło.Wyrażał się bardzo wulgarnie i prostacko, itd... Skasowałam tego posta jakieś dwa dni później, ponieważ gryzło mnie sumienie,że może niepotrzebnie sprawę nagłaśniam.Może gość wywiąże się z umowy. Dziś wiem,że to był błąd i nie ma się co litować. I znów pisze ku przestrodze żeby ktoś inny nie zawiódł się tak jak ja. Paczka przyszła po następnym tygodniu. Niestety Pan właściciel w rozmowie telefonicznej groził mi wprost,że za karę,że śmiałam do niego dzwonić dostanę najbardziej wybrakowany towar jaki ma na magazynie. I niestety groźbę spełnił... Przysłał mi maszynkę Big Shot bez platformy i płytek. Nic nie mogę zrobić a tak o niej marzyłam.Nie stać mnie ter...