Zobaczyłam wspaniałe ręcznie malowane zaproszenia na blogu pewnej Artystki wielkiego formatu. Tak strasznie mi się spodobały,że od razu zaczęłam kombinować czy by przypadkiem nie spróbować:) Najpierw uznałam,że nie bo to skok z motyką na słońce.Potem jednak uparte myśli dręczyły mnie i dręczyły i wreszcie musiałam się poddać:) Nie mam profesjonalnych farb więc wykorzystałam chwilę nieuwagi mojego synka i podprowadziłam mu akwarelki:) Efekt jest taki raczej na dwóję ale tyle się napracowałam,że postanowiłam go zaprezentować.
Pracę wysyłam w kilka miejsc:




Pozdrawiam






Mnie się podobają :) Są śliczne! Delikatne i piękne w swej prostocie:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMary http://atelierbymary.blogspot.com/
No proszę Cię... na jaką dwóję??? Jest ślicznie. Bardzo ślicznie. Ja mam własne akwarelki i wciąż zbyt mało śmiałości, żeby z nimi poeksperymentować :)
OdpowiedzUsuńSą cudne... Powodzenia w wyzwaniach :)
OdpowiedzUsuńProsto i na temat - to jest eleganckie!
OdpowiedzUsuńDla mnie efekt jest świetny :) Cudne są te wianuszki...
OdpowiedzUsuńPiękne:)
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w wyzwaniu 123scrapujTy
niestety twoja prac nie spełnia wymogów kolorów AP :( pozdrawiam Ki ...
OdpowiedzUsuńBardzo ładne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w wyzwaniu Scrap'n'Skill :)